Od zera do wingsuit'era

Tematyka spadochronowa, wszystko co nie pasuje do kategorii poniżej. Nie dodawać informacji o charakterze komercyjnym. Do tego służą inne działy forum

Moderator: łosiu

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 487
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Od zera do wingsuit'era

Post autor: iwan » pn 31 paź 2016, 05:30

Można? Można. A 17 w Norwegii się w tym roku jakoś nie udało.
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
PanCiekawyReturn
Cool gość
Posty: 145
Rejestracja: czw 11 wrz 2014, 10:11
Reputacja: -24

Re: Od zera do wingsuit'era

Post autor: PanCiekawyReturn » pn 31 paź 2016, 09:44

mati83 pisze:
Ale drzewo ściął jak prawdziwy drwal... ;)

Czy ja dobrze czytam, że po 300 skokach zaczął skakać WS BASE? :-?
.
:!: aaa. zaraz, zaraz: to materiał dla dr Laska z zapytaniem, dlaczego 35 m/s suitman po uderzeniu w pancer-sosne łamie ja , a nie rozlaTUje się na kilkadziesiąt kawałków. Hę ?

Awatar użytkownika
cumel
Cool gość
Posty: 124
Rejestracja: wt 10 lip 2012, 14:16
Reputacja: 48
Cyfra: 2009
Licencja: E
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Od zera do wingsuit'era

Post autor: cumel » śr 02 lis 2016, 12:25

Szok! 17-nastu?! Niepojęte jak wielkie jest parcie na "ekran" i adrenalinę. Myślę, że to nie sami Norwegowie tylko różne narodowości latali sobie po fiordach.
Lepiej skakać niż się leczyć!!!

ODPOWIEDZ