Uniknięcie kolizji

Podstawą bezpieczeństwa jest myślenie na ziemi i dobre reakcje w powietrzu. Ten nowy dział przeznaczony jest dla skoczków, którzy lubią zastanawiać się nad różnymi aspektami skoków.
mariusz.hc

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: mariusz.hc » pt 20 lut 2015, 11:06

Wracając do sprawy tego plecaka -spadochron .Myslę że producent w instrukcji zamieszcza warning iż ten sprzęt nie nadaje się do skoków z wysokości .Tak samo jak przy stroju supermena jest napisane że ten strój nie umżliwia latania i niebezpieczeństwa zażegnane :)
Mathrik ni jak nie mogę zrozumieć porównania spadochronu do pistoletu.W przypadku obydwu do czyniena z tym mają ludzie świadomi i raczej nie dzieci .Spadochron bowiem nie słuzży do zabijania bo do tego nie został stworzony ,bron tak .Spadochron raczej nie zrobi innym krzywdy ,bron tak .Spadochron nie zrobi mi kuku ,broń w naprawdę w ciężkich przypadkach może ,ale jak ktoś miał do czynienia z bronią to wie że sa pewne zasady i to sie nie zdarzy.

Awatar użytkownika
fizyk
Cool gość
Posty: 360
Rejestracja: wt 15 lip 2014, 06:14
Reputacja: 95
Cyfra: 250
Licencja: USPA-B, DFV

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: fizyk » pt 20 lut 2015, 12:24

mariusz.hc pisze:Wracając do sprawy tego plecaka -spadochron .Myslę że producent w instrukcji zamieszcza warning iż ten sprzęt nie nadaje się do skoków z wysokości .Tak samo jak przy stroju supermena jest napisane że ten strój nie umżliwia latania i niebezpieczeństwa zażegnane :)
Mathrik ni jak nie mogę zrozumieć porównania spadochronu do pistoletu.W przypadku obydwu do czyniena z tym mają ludzie świadomi i raczej nie dzieci .Spadochron bowiem nie słuzży do zabijania bo do tego nie został stworzony ,bron tak .Spadochron raczej nie zrobi innym krzywdy ,bron tak .Spadochron nie zrobi mi kuku ,broń w naprawdę w ciężkich przypadkach może ,ale jak ktoś miał do czynienia z bronią to wie że sa pewne zasady i to sie nie zdarzy.
Te, uważaj, spadochron też może wystrzelić jak pociągniesz za cyngiel. ;)
..:: Fizyk

Awatar użytkownika
wilkczarny
Nielot
Posty: 47
Rejestracja: wt 27 sty 2015, 09:45
Reputacja: 21
Cyfra: 0
Licencja: brak
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: wilkczarny » pt 20 lut 2015, 13:53

fizyk pisze:Te, uważaj, spadochron też może wystrzelić jak pociągniesz za cyngiel. ;)
A raz w roku to już nawet sam z siebie (AAD) :-D

Awatar użytkownika
Olgierd
Nielot
Posty: 49
Rejestracja: sob 14 sty 2012, 07:46
Reputacja: 50
Licencja: DFV, NZPIA
Lokalizacja: Monachium

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: Olgierd » sob 21 lut 2015, 12:22

Wracajac jeszcze do problemu separacji.
Matrhrick, nie moge sie z Toba nie zgodzic. Masz absolutnie racje.
Pracujac przez wiele lat w NZ, gdzie warunki atmosferyczne bywaja czasami ekstremalnie zmienne, procedura z podawaniem GS bezposrednio przed rozpoczeciem zrzutu byla standardem. W tej chwili, bedac znow w Europie stwierdzilem, ze niestety czesto takie procedury nie sa stosowane. Dlaczego tak jest? Nie mam pojecia, byc moze klimat tak tu nie zaskakuje...
Zbyt czesto niestety, spotykalem sie z sytuacjami, kiedy ktos przefrunal sobie kilka metrow od mojej czaszy, kiedy jakas grupa czy skoczek, laduje sie do drzwi jak w amoku nie zwracajac uwagi na nic. Mozna tez czesto zaobserwowac skoczka podchodzacego do drzwi i wodzacego blednym wzrokiem po wszyskich, gdzie mozna wyczytac pytanie "no to jak panowie, juz, czy jeszcze poczekac".
Widzac gdzies ostatnio w samolocie informacje na temat tych nieszczesnych 45 stopni, stwierdzilem: ok, przynajmniej cos... Choc musze sie przyznac, ze nigdy takiej metody nie stosowalem. Po prostu nie musialem. Podawanie GS przez pilota, stalo sie dla mnie czyms absolutnie naturalnym.
Co do TAS, to oczywiscie majac ta predkosc, wyliczenie GS jest banalem. Tyle tylko, ze tez trzeba ta wartosc znac. Skoro pilot leci sobie beztrosko, majac wszystko w glebokim powazaniu i nie podaje nic, to nawet znajac sile wiatru u gory, nie jestesmy w stanie okreslic GS a jesli juz chce mu sie odezwac, to nic nie stoi na przeszkodzie, zeby podal to co jest dla nas absolutnie najwazniejsze, czyli GS.
I tu powtorze jeszcze raz, GS jest jedynym parametrem okreslajacym czas separacji. Jest to jedynie sluszna metoda ;-) .
Oczywiscie do calego zagadnienia, dochodza jeszcze inne czynniki takie jak np. wingsuit, freefly, bigway itd., wiec moznaby dyskutowac na te tematy bez konca. W internecie mozna znalezc wiele publikacji czy wykresow. Niestety, co jeden, to bardziej skomplikowany i zagmatwany wiec temat prosty nie jest...
Na koniec chcialbym podac pewna, bardzo prosta tabelke. Niech przynajmniej jakis konkret pozostanie z tej dyskusji :-)
Wygladalo to mniej wiecej tak:

Po lewej GS w wezlach, po prawej separacja w sekundach:
5 - 90
10 - 46
20 - 24
30 - 16
40 - 12
60 - 8
80- 6
100- 5
120- 4

Jest to oczywiscie przyklad, wartosci sie zmienia jesli zalozymy sobie wieksza lub mniejsza odleglosc separacji, ktora chcemy osiagnac. Pokazuje to przynajmniej zasade.

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: iwan » sob 21 lut 2015, 13:01

Obrazek
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: iwan » pn 09 mar 2015, 08:36

Taki jeszcze film zrobiłem (napisy muszę wspawać bo szum przeszkadza na czaszy)
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
łosiu
Administrator
Posty: 553
Rejestracja: pn 08 lut 2010, 09:06
Reputacja: 93
Cyfra: 38
Licencja: CPL(A)
Lokalizacja: Stara Wieś
Kontakt:

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: łosiu » pn 09 mar 2015, 11:17

napisy zdecydowanie się przydadzą :)
pain is temporary... quitting lasts forever...
http://latasie.pl

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: iwan » pn 09 mar 2015, 16:13

Teraz akurat jest turnus, więc nie za bardzo będę miał kiedy, ale niedługo powalczę z napisami a następnym razem jakiś mikrofon zewnętrzny wezmę, bo ten w kamerze nie daje rady
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
wilkczarny
Nielot
Posty: 47
Rejestracja: wt 27 sty 2015, 09:45
Reputacja: 21
Cyfra: 0
Licencja: brak
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: wilkczarny » pn 09 mar 2015, 20:44

iwan pisze:Teraz akurat jest turnus, więc nie za bardzo będę miał kiedy, ale niedługo powalczę z napisami a następnym razem jakiś mikrofon zewnętrzny wezmę, bo ten w kamerze nie daje rady
Iwan, przy takim wietrze to żaden (kompaktowy) mikrofon nie da rady - lepiej od razu nagrać tak, jakby się miało do tego zrobić napisy i nie próbować przekrzykiwać wiatru. Tak myślę.. ;)

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: iwan » pn 09 mar 2015, 21:04

Dzięki, napisy będą a z mikrofonem + futrzak pokombinuję jeszcze. Na razie bardzo trafna uwaga od Joergena: na filmie puszczam sterówki. To może być zły przykład dla innych. Trzeba pamiętać, że puszczanie sterówek jest RYZYKOWNE
dziękuję za uwagę ;) a Joergenowi za to spostrzeżenie
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Muppet
Cool gość
Posty: 341
Rejestracja: pt 14 lis 2014, 20:42
Reputacja: 253
Cyfra: 1200
Licencja: D

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: Muppet » pn 09 mar 2015, 23:26

Możesz też dźwięk przepuścić przez program, np. Audacity- jest freeware-wy i tam w Effects wyciąć częstotliwości gwizdania tego wiatru, pewnie Fizyk będzie wiedział, jaki to zakres - ja bym ciachnął od 800Hz wzwyż - zawsze można to sprawdzić metodą Macajewa :-) - zawsze to szybciej i wygodniej i nie trzeba robić napisów ani kombinować z mikrofonem - no chyba, że laryngofon :-). jak już się wie, jaki zakres częstotliwości ciąć - to w tym programie wyczyszczenie dźwięku zajmuje niecałą minutę.

Awatar użytkownika
fizyk
Cool gość
Posty: 360
Rejestracja: wt 15 lip 2014, 06:14
Reputacja: 95
Cyfra: 250
Licencja: USPA-B, DFV

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: fizyk » wt 10 mar 2015, 10:06

A w fullface nie da rady? Poza tym wiatr to z reguły niskie tony chyba więc ja bym ciął w dół. Weź sample gdy masz sam wiatr i przepuść przez analizator widma (FFT), dostaniesz spektrum częstotliwości, zobacz jakie dominują i tnij na nich. Ale weź też sample z głosem aby zobaczyć, czy siebie też nie wytniesz.
..:: Fizyk

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: iwan » pt 27 mar 2015, 10:51

Napisy dorobione
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: iwan » sob 18 kwie 2015, 07:25

A pod poniższym linkiem znajdziecie film z krótkiej kolizji. Wydaje się, że uczestnicy mieli więcej szczęścia niż rozumu. Film z kamery trzeciego skoczka.
http://blueskiesmag.com/2015/04/14/cano ... ion-video/
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Thor
Nielot
Posty: 16
Rejestracja: wt 06 sty 2015, 12:25
Reputacja: 18

Re: Uniknięcie kolizji

Post autor: Thor » śr 20 kwie 2016, 21:02

Wyczyny skoczka przy lądowaniu (brak dyscypliny kolejności podejścia) i zachowanie czaszy poszkodowanego skoczka jak klasycznej pieczarki. Dla spragnionych adrenaliny sama końcówka filmiku, a dla bardziej wytrwałych można prześledzić wyczyny mistrza szpady giętkiej od połowy filmiku. I zadać sobie retoryczne pytanie, w którym momentu popełnił błąd :?:

Raczej jeszcze ten filmik nie był prezentowany na forum.

ODPOWIEDZ