wrażenia po wrednym ratowaniu

forum poświęcone analizie wypadków jako materiału szkoleniowego. Uprasza się o opisy pozbawione imion i nazwisk oraz o nie stawianie świeczek [!]
Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: iwan » czw 02 wrz 2010, 19:42

Ponieważ kwestie przemyśleń i emocji są jak widzę na forum na topie, pozwalam sobie założyć ten oto skromy wątek.
W moim przypadku było wiele ratowań, cóż to efekt statystyki, nauki która mówi, że jak jeden zeżre dwa kurczaki a drugi chodzi głodny to statystycznie obaj zjedli po jednym.
Jedno z najbardziej wrednych ratowań miało miejsce w Chorwacji, gdy miałem awarię bunji line. Koniec końców (to rusycyzm ale lubię go stosować) zawisłem na zapasie dość nisko, bo automat w trakcie napełniania zapasu odstrzelił cutter a do lądowania od otwarcia miałem 12 sekund i lądowałem w wariacie.
Bez obrażeń.
Jednak po tym ratowaniu, znowu zacząłem ufać swojemu przeznaczeniu.
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Tatjana
Cool gość
Posty: 269
Rejestracja: śr 13 sie 2008, 08:34
Reputacja: 0
Cyfra: 750
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: Tatjana » czw 02 wrz 2010, 20:18

iwan pisze:bo automat w trakcie napełniania zapasu odstrzelił cutter a do lądowania od otwarcia miałem 12 sekund i lądowałem w wariacie.
Przepraszam, ale nie rozumiem. Odstrzelił cutter w trakcie napełniania zapasu czy głównego?

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: iwan » pt 03 wrz 2010, 08:48

w trakcie napełniania zapasu, głowny zaczął się napełniać dopiero gdy zapas się wypełnił
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Szpargał
Cool gość
Posty: 289
Rejestracja: śr 29 lip 2009, 22:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: Szpargał » pt 03 wrz 2010, 22:32

Bardzo ciekawy temat, czemu nikt więcej nie pisze o swoich ratowaniach? Ja (jeszcze) nie miałem więc nic nie napiszę mądrego, ale chętnie poczytam :mrgreen:

Awatar użytkownika
jacek_d
Nielot
Posty: 42
Rejestracja: śr 06 gru 2006, 10:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: jacek_d » sob 04 wrz 2010, 12:18

Gdy zaczynałem czytać post Iwana byłem święcie przekonany że pisze o ratowanku w sevilli . Wtedy zadziałał automat w trakcie swoopa.Na szczęście na tyle nisko że zapas nie zdążyłsię wypełnić.
Znakomita większość ratowań jest szczęśliwa./ np.moje dwa/
Dlatego mało kto może napisać o tych trudniejszych. 

Awatar użytkownika
Ula Ursula
Maniak
Posty: 1846
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:51
Reputacja: 21
Cyfra: 1999
Licencja: D-031281
Kontakt:

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: Ula Ursula » sob 04 wrz 2010, 20:01

No ja nie pisze, bo moje ratowania to takie pedalskie byly. W obu przypadkach, czasza napelniona, na kierunku, duzo czasu na przemyslenia, zdjecie rekawiczki, rozpiecie kombinezonu zeby przygotowac do schowania uchwytow itp ;-)

W jednym - Ostrow Wlkp - przypadku wezel samozaciskowy i zawiany przez wiatr zapas sterowki wszedl w uchwyt, pociagnelam i zakleszczylam. Teraz patrze zawsze na zolte uchwyty zanim wyciagne, czy nie lapie przypadkiem wolnofruwajacego z tylu zapasu od sterowki.

Drugie - Przasnysz - pozdrowienia dla Adamo ;-) - nauka ukladania jakiegos mlodego ukladacza i jakies zamieszanie na gorze. Dziękuję mojemu riggerowi - Iwanowi.

ale mam jedno ciekawe chyba przemyslenie na ten temat.
W obu przypadkach ratowania mialy miejsce w trakcie skoku z kamerka przy tandemie, na imprezie, ktora organizowalam dla firmy, w ktorej pracowalam. Klienci na ziemi z rozdziawionymi buziami na widok swobodnie spadajacej czaszy, stres jako organizatora czy wszystko ok, kolejny wylot z kamerka z innym spadakiem, nie ma czasu na sentymenty itp.

Pytam Iwana - o co chodzi? ta sama firma, dwie imprezy, dwa ratowania.
Odpowiedz Iwana :
- to znak, ze musisz odejsc z tej firmy.

CD?
Pol roku pozniej odchodzi z TEJ FIRMY moj ulubiony prezes, nastepuje bezwlad organizacyjny, Przasnysz wciaga mnie na maksa, skladam wypowiedzenie, decydujac sie na oddanie meganki cabrio, laptopa, karnetow roznych i fajnej pensji na rzecz zycia w przyczepie itp.

Rok pozniej - firma nie istnieje.
http://www.skokiwhiszpanii.pl
http://www.skydiveatmosfera.com/
Polska baza spadochronowa w Hiszpanii, AFF caly rok z 5000 m. Jump in the sun!

Awatar użytkownika
Tatjana
Cool gość
Posty: 269
Rejestracja: śr 13 sie 2008, 08:34
Reputacja: 0
Cyfra: 750
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: Tatjana » sob 04 wrz 2010, 20:41

taaak...
cuś w tym było...
moje pierwsze ratowanie (holowanie pilocika)było serią zdziwień;rzut pilocikiem,nic, o kur... to ten moment!?
Ręka do uchwytu czaszy,wyciągam ile mogę!
reka do uchwytu zapasu ,ciągnę ile pary , tak że odrzucam uchwyt który leci w pole!
Napełnia się zapas, ląduję przy freebagu , z wiatrem .
okazało się że równocześnie odpaliliśmy zapas:automat i ja.
po pół godzinie byłem w kolejnym wylocie.
był to mój pierwszy skok w sezonie,pierwszy w nowym kombinezonie i pierwsz w adidasach(przedtem latałem w butach za kostkę).

Awatar użytkownika
Tatjana
Cool gość
Posty: 269
Rejestracja: śr 13 sie 2008, 08:34
Reputacja: 0
Cyfra: 750
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: Tatjana » sob 04 wrz 2010, 20:43

pomyliłem konta.to byłem ja ,Tatjan ,skoczek III klasy.

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: iwan » pn 06 wrz 2010, 12:16

a ja w sobotę miałem bardzo miłe ratowanie. Już od paru lat nic mi się nie przytrafiało a zapasy otwierałem w powietrzu jak im się kończyły ważności układki albo jak kupowałem jakiś nowy sprzęt do wypożyczalni.
A tu siup, line twist + nurkowanie + dokręcanie w linkach.
Czas reakcji od diagnozy około 2 sekundy. Zapas oczywiście otwierałem tak jak uczę studentów - natychmiast po odczepieniu głownej czaszy ;)
komfortowo, elegancko i bezboleśnie. Bo po to są zapasy ;)
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Szpargał
Cool gość
Posty: 289
Rejestracja: śr 29 lip 2009, 22:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: Szpargał » pn 06 wrz 2010, 13:31

A jaki sposób lepszy: odczepienie obiema łapami potem zapas obiema, czy odczepienie prawą a zapas lewą?

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: iwan » pn 06 wrz 2010, 13:34

Moim zdaniem, prawa na poduszkę, lewa na zapas i ciach ciach
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Tatjan
Maniak
Posty: 1121
Rejestracja: czw 04 gru 2008, 11:25
Reputacja: 51
Licencja: SK D USPA D-31279
Lokalizacja: z Warszawy

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: Tatjan » pn 06 wrz 2010, 20:58

No to Ciach!

Awatar użytkownika
Tatjan
Maniak
Posty: 1121
Rejestracja: czw 04 gru 2008, 11:25
Reputacja: 51
Licencja: SK D USPA D-31279
Lokalizacja: z Warszawy

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: Tatjan » pn 06 wrz 2010, 21:00

ja mam krótkie ręce i uchwyt zapasu wyciągam na dwie ręce.
aż ulatuje w siną dal ... uchwyt oczywiście!

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4300
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: iwan » wt 07 wrz 2010, 10:28

Tatjan, gdybyś miał za krótkie ręce do wyciągania uchwytu od zapasu to nie odhamowałbys spadochronu głównego a na pewno byś go nie zahamował do lądowania ;)
Tej techniki byłeś kiedyś nauczony i ją stosujesz, jak sobie powisisz w uprzęży treningowej i kilka razy sobie poćwiczysz to przeregulują się rejestry na inną technikę
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Tatjan
Maniak
Posty: 1121
Rejestracja: czw 04 gru 2008, 11:25
Reputacja: 51
Licencja: SK D USPA D-31279
Lokalizacja: z Warszawy

Re: wrażenia po wrednym ratowaniu

Post autor: Tatjan » wt 07 wrz 2010, 10:36

No to zwisnę :lol:

ODPOWIEDZ