Kurs AFF.

Informacja o kursach i szkoleniach, ceny, terminy i zapisy. Informacje o charakterze komercyjnym tylko za zezwoleniem admina

Moderatorzy: łosiu, Gibu

Awatar użytkownika
adrian3miasto
Posty: 2
Rejestracja: czw 13 paź 2016, 16:44
Reputacja: 0
Cyfra: 0
Lokalizacja: Tczew

Kurs AFF.

Post autor: adrian3miasto » czw 13 paź 2016, 18:14

Witam, chce w 2017 roku odbyć kurs AFF w klubie w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Mam jeszcze sporo czasu i zastanawiam się i oczywiście chciałbym poznać zdanie doświadczonych skoczków co do tematu czy warto mi się już teraz przygotowywać. Mam tutaj na myśli czytanie teorii, oglądanie filmików chociażby z sytuacji awaryjnych. Dużo materiałów umieszcza p. Grzegorz Kucharczyk, który zresztą jest administratorem tego forum. Zastanawiam się czy to teraz wszystko sobie jakoś poukładać w głowie. Zastanawiam się też czy takie samodzielnie uczenie się nie namiesza mi w głowie bo obawiam się, że jak zapiszę się na szkolenie to wszystko okaże się zupełnie inne i lepiej będzie jak poczekam do rozpoczęcia kursu i wtedy dopiero zacznę się uczyć. Hm.
"Musisz sam sobie zaufać, aby mogli zaufać Ci inni." - Pitagoras

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4297
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Kurs AFF.

Post autor: iwan » czw 13 paź 2016, 20:18

Nowo zdobyta wiedza na początku trochę miesza w głowie, ale potem to się dobrze układa i trudno jest wcisnąć komuś takiemu lipę ;)
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Bartek_
Nielot
Posty: 42
Rejestracja: pn 07 lip 2014, 10:22
Reputacja: 11
Licencja: F.A.I. C, ŚK C
Lokalizacja: EPBK, Teuge NL
Kontakt:

Re: Kurs AFF.

Post autor: Bartek_ » czw 27 paź 2016, 10:43

Moim zdaniem czytać interesować się, doszukiwać sie szczegółów bo na początku zawsze jest masa nowych rzeczy :) Może nie uczyć sie (w sensie na pamięć), a interesować się na pewno nie zaszkodzi :)

Awatar użytkownika
Muppet
Cool gość
Posty: 341
Rejestracja: pt 14 lis 2014, 20:42
Reputacja: 253
Cyfra: 1200
Licencja: D

Re: Kurs AFF.

Post autor: Muppet » pn 14 lis 2016, 19:55

Bartek_ pisze:Moim zdaniem czytać interesować się, doszukiwać sie szczegółów bo na początku zawsze jest masa nowych rzeczy :) Może nie uczyć sie (w sensie na pamięć), a interesować się na pewno nie zaszkodzi :)
Niby racja - jednak z doszukiwaniem się szczegółów byłbym ostrożny - szczególnie w czytaniu na forach spadochronowych różnych dyskusji "o wyższości świąt wielkanocnych nad..." czyli pewnymi niuansami, na które nie ma jednej recepty. Obserwowałem ludzi prowadząc zajęcia i często Ci, którzy wcześniej czytali różne rzeczy potem zadawali mi mnóstwo pytań, na zasadzie: "Ty mówisz tak... a ja czytałem, że inaczej..." - oczywiście, cierpliwie wyjaśniam ale często "czytający wcześniej" mają mętlik w głowie i często to ich stresuje - dlatego proponowałbym zawęzić zainteresowanie i pobór wiedzy do jednego źródła - choćby strony Iwana bądź publikacji szkoły spadochronowej w której planujesz robić AFF - może się mylę, jednak jestem zwolennikiem nauki matematyki pewnymi krokami według programu aby nie próbować zrozumieć całek, gdy jeszcze nie zaczęliśmy rozwiązywać równań z 2 niewiadomymi a w spadochroniarstwie jest podobnie, jeśli będziemy próbowali coś przyśpieszyć czy przeskoczyć, szczególnie nieświadomie to konsekwencje mogą być dużo większe niż jedynka z klasówki.

Awatar użytkownika
yyoex
Cool gość
Posty: 320
Rejestracja: pn 22 wrz 2008, 21:35
Reputacja: 108
Lokalizacja: Berlin
Kontakt:

Re: Kurs AFF.

Post autor: yyoex » pn 14 lis 2016, 20:56

Muppet pisze:... dlatego proponowałbym zawęzić zainteresowanie i pobór wiedzy do jednego źródła - choćby strony Iwana bądź publikacji szkoły spadochronowej w której planujesz robić AFF
cała wiedza powinna być przekazana na kursie, wcześniej zdobyta "wiedza" tylko przeszkadza.
have a nice day
jörgen
Member of the "Beef", SRA 5425, SRA-GW 12, Muff # 5126

Awatar użytkownika
łosiu
Administrator
Posty: 553
Rejestracja: pn 08 lut 2010, 09:06
Reputacja: 93
Cyfra: 38
Licencja: CPL(A)
Lokalizacja: Stara Wieś
Kontakt:

Re: Kurs AFF.

Post autor: łosiu » wt 15 lis 2016, 12:04

Na pewno z punktu widzenia instruktora lepiej jest dostać "świeżaka" bo łatwiej jest taką osobę ukierunkować, ale @Yyoyex, nie zgodzę się z tym, że zdobywanie wiedzy przeszkadza. @ Muppet masz rację, że nie można niczego przeskakiwać, ale gromadzenie wiedzy nie jest żadnym przeskakiwaniem czy szukaniem drogi na skróty.
Ja uważam że warto mocno zainteresować się tematem, dużo czytać, rozmawiać, wyjaśniać wszelkie wątpliwości z instruktorami oraz doświadczonymi skoczkami. To kształtuje nasz światopogląd oraz uczy nas myśleć w inny sposób niż przed rozpoczęciem szkolenia. Bo często zajmując się nową dyscypliną musimy nauczyć się na nowo myśleć.
Proces szkolenia jest IMO bardzo skomplikowany. Współpraca układu student-instruktor jest niesamowicie ważna i oczywiście tak jak pisał Muppet czytający wcześniej mogą mieć mętlik w głowie, ale po to są właśnie instruktorzy, którzy pomagają nam usystematyzować naszą wiedzę, aż w końcu zaczynamy myśleć samodzielnie, i na podstawie zebranych informacji zaczynamy budować nas własny światopogląd.
pain is temporary... quitting lasts forever...
http://latasie.pl

Awatar użytkownika
Muppet
Cool gość
Posty: 341
Rejestracja: pt 14 lis 2014, 20:42
Reputacja: 253
Cyfra: 1200
Licencja: D

Re: Kurs AFF.

Post autor: Muppet » wt 15 lis 2016, 20:25

Łosiu - a ja się jednak zgodzę z Jorgenem - bo moim zdaniem, można wiedzę rozszerzać ale jak się już jakąś wiedzę i podstawy ma - nie mając pojęcia o spadochroniarstwie, można nabyć złych i błędnych wiadomości albo nie zrozumieć tych właściwych albo wyciągnąć niewłaściwe wnioski - a tak już w życiu bywa, że łatwiej jest kogoś uczyć od podstaw niż zaczynać jego naukę od wyplenienia złej wiedzy czy złych nawyków. W tym sporcie dochodzi element dużego stresu i adrenaliny i nie jest dobrze, gdy student zaczyna mieć wątpliwości lub podczas skoku sięga w podświadomości do pokładów "złej" wiedzy. Uważam, że można poczytać o spadochroniarstwie, o co w tym sporcie chodzi, jakie są dyscypliny itp... ale nie polecałbym przed kursem zagłębiać się w szczegóły, różne niuanse, sytuacje awaryjne itp... Może się mylę ale te wnioski wyciągam z obserwacji moich (i nie tylko moich) studentów i tego, którzy z nich po kursie teoretycznym przyjeżdżają na skoki itp... a obserwuję studentów bacznie i dużo z nimi rozmawiam na każdym etapie szkolenia i stąd te moje wnioski :-)

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4297
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Kurs AFF.

Post autor: iwan » śr 16 lis 2016, 08:45

W tym temacie jestem nice rozdarty. Faktycznie zazwyczaj dużo wygodniej było szkolić osoby, które przychodziły jak niezapisane tablice. Obecnie jednak mam inne zdanie. Wchodzi bowiem problem wybujałych oczekiwań niepopartych gromadzoną wiedzą. Emocje, oczekiwania i plany wydają się być silniejsze od rozsądku i piękna budowania świadomości w miejsce marzeń.
W internecie jest masa śmieci i każdy jest specjalistą. Pełno bzdur i pełno tych bzdur będzie nadal. Myślę, że skoczek jeśli poszukuje informacji przed kursem, to instruktor da sobie z tym radę, choć będzie potrzebował więcej czasu. O błędnych nawykach bym nie mówił, bo te może jedynie poprzedni instruktor zaszczepić studentowi. Wiedza zaś jest ulotna i nietrwała, dopóki ktoś nie zacznie szlifować złych reakcji psychomotorycznych dopóty nie widzę w tym większego problemu. Ale, żeby znaleźć instruktora, u którego w sposób spójny zostanie się wyszkolonym do samodzielności (czyli dużo więcej niż AFF) trzeba poczytać i poszukać. Tu dotykamy o wiele bardziej istotnego tematu: na poczet marketingu instruktorzy i szkoły tworzą iluzje, które potem nie mają odniesienia do zastanej przez studentów rzeczywistości - i to jest godne potępienia.
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
łosiu
Administrator
Posty: 553
Rejestracja: pn 08 lut 2010, 09:06
Reputacja: 93
Cyfra: 38
Licencja: CPL(A)
Lokalizacja: Stara Wieś
Kontakt:

Re: Kurs AFF.

Post autor: łosiu » śr 16 lis 2016, 09:36

@Muppet jako instruktor masz doświadczenie w szkoleniu ludzi i widzisz to z innej strony. Ale mi głównie chodzi o to, że żeby podjąć jakąkolwiek świadomą decyzję minimum wiedzy dobrze jest posiadać. Może są osoby które np. chcą skakać i idą do najbliższego ośrodka szkolenia i mówią: poproszę wyszkolić mnie na skoczka, ale są też osoby takie, które jak zainteresują się jakimś tematem, najpierw zaczną zdobywać "podstawową" wiedzę żeby bliżej poznać daną dyscyplinę, następnie będą dalej zdobywać wiedzę z różnych źródeł, żeby wybrać ośrodek szkolenia oraz instruktora, który to pokieruje dalej i usystematyzuje ewentualną wiedzę którą przyszły skoczek już może posiadać. Dalej w trakcie szkolenia dalej będą czytać, szukać rozmawiać, konsultować, bo chcą mieć solidne podstawy do podejmowania dalszych decyzji.
pain is temporary... quitting lasts forever...
http://latasie.pl

Awatar użytkownika
Muppet
Cool gość
Posty: 341
Rejestracja: pt 14 lis 2014, 20:42
Reputacja: 253
Cyfra: 1200
Licencja: D

Re: Kurs AFF.

Post autor: Muppet » śr 16 lis 2016, 19:32

a Tu się Łosiu z Tobą zgodzę - owszem: "podjąć świadomą decyzję, posiąść minimum wiedzy czyli o co w tym spadochroniarstwie chodzi, popytać o dobry ośrodek szkolenia, instruktorów... " Również to, co napisał Iwan w poście powyżej:"Ale, żeby znaleźć instruktora, u którego w sposób spójny zostanie się wyszkolonym do samodzielności (czyli dużo więcej niż AFF) trzeba poczytać i poszukać..." - pozyskiwaniu takiej wiedzy mówię stanowcze TAK :-)

Awatar użytkownika
Muppet
Cool gość
Posty: 341
Rejestracja: pt 14 lis 2014, 20:42
Reputacja: 253
Cyfra: 1200
Licencja: D

Re: Kurs AFF.

Post autor: Muppet » śr 16 lis 2016, 20:01

iwan pisze:W tym temacie jestem nice rozdarty. Faktycznie zazwyczaj dużo wygodniej było szkolić osoby, które przychodziły jak niezapisane tablice. Obecnie jednak mam inne zdanie. Wchodzi bowiem problem wybujałych oczekiwań niepopartych gromadzoną wiedzą. Emocje, oczekiwania i plany wydają się być silniejsze od rozsądku i piękna budowania świadomości w miejsce marzeń.
Wybujałe oczekiwania, emocje, plany podlane bzdurami wyczytanymi w necie - dość często na kursach to obserwuję ale jakże to się zmienia w 2 dniu szkolenia, głównie poświęconemu szczegółowemu omawianiu sytuacji awaryjnych i oglądaniu filmów :-) - niektórym znikają ironiczne uśmieszki :-). Czasami trafia się w grupie ktoś cichy, lekko wycofany, zupełnie "zielony" i czasem zadaje pytania, na które reszta grupy reaguje dyskretnym uśmieszkiem - ale widzę, że koleś jest ok, próbuje usystematyzować wiedzę a ja widzę w nim potencjał... i jak przechodzimy do ćwiczeń z wyrzucania pilocika, to biorę go jako jednego z pierwszych - pierwsze wyrzucenie, uwagi, korekta, kolejny wyrzut i mówię mu - ok, ostatni raz i następny proszę ale tym razem pilocik wkładam mu tak aby go nie mógł wyjąć (twardy uchwyt) i zazwyczaj taki koleś płynnie przechodzi do wykonania procedury awaryjnej, ja jestem zadowolony a Ci, co wcześniej się z niego podśmiechiwali mają wypisane na twarzy:"o kur..a - szacun" - hmm... chyba trochę offtopem pojechałem.. ale niech tam, klikam wyślij :-)

BarryTaf
Posty: 7
Rejestracja: czw 27 cze 2019, 09:54
Reputacja: 0
Licencja: BarryTaf
Lokalizacja: United Kingdom
Kontakt:

Kurs AFF

Post autor: BarryTaf » pt 05 lip 2019, 07:30

Z tego co ja wiem to taki kurs ejst bardzo drogi. Tak naprawde malo kogo jest stac.

ODPOWIEDZ